Gdy wraz z nowym rokiem Leon rozpoczynał jednoosobową działalność gospodarczą, nie pytał swojej księgowej z biura rachunkowego z Wrocławia o zdanie. Sam najlepiej wiedział, że trzeba wybrać ryczałt, a nie VAT…
Sprawa wydawała się prosta. Leon był programistą i jego działalność kwalifikowała się do rozliczenia ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Jego stawka podatku wynosiła 12% od przychodów.
Jak to wyglądało w praktyce? Otóż chłopak miał 20 000 zł przychodu, z których płacił 2400 zł podatku dochodowego. Oprócz tego opłacał składki ZUS, jednak cieszył się, że nie będzie musiał odprowadzać VAT-u wynoszącego 23%.
Jego radość nie trwała zbyt długo. Pod koniec roku odezwała się do niego księgowa ze smutną wiadomością. Kobieta zaprosiła go do swego biura na herbatę. Przez telefon powiedziała tylko tyle, że chodziło właśnie o obowiązek bycia VAT-owcem…
Czego dotyczyła rozmowa? O tym za chwilę. Najpierw wyjaśnimy sobie, czym się różnią oba podatki: VAT i ryczałt…
1. Kiedy warto wybrać VAT? Biuro rachunkowe z Wrocławia wyjaśnia, czym się charakteryzuje ta forma opodatkowania
Zacznijmy od tego, że VAT jest podatkiem od towarów i usług, który jest doliczany do każdego sprzedanego towaru lub każdej wykonanej usługi. Jeśli jesteśmy VAT-owcami, musimy go rozliczać do 25. dnia miesiąca. Z reguły jego podstawowa stawka wynosi 23%.
Kiedy warto zostać VAT-owcem?
- Jeśli współpracujemy ze świetną księgową, która co miesiąc złoży do urzędu skarbowego deklarację JPK_VAT.
- Jeśli planujemy sprzedawać usługi bądź produkty przede wszystkim podmiotom, które nie są zwolnione z VAT-u.
- Jeśli nasze zakupy zostaną opodatkowane stawką 23% VAT-u, a nasza sprzedaż zostanie opodatkowana stawką poniżej 23% VAT-u.
- Jeśli planujemy inwestycje, gdyż wtedy nadwyżka VAT-u z naszych zakupów zostanie nam zwrócona, dzięki czemu będziemy mogli te pieniądze ponownie zainwestować w rozwój firmy.
2. Kiedy warto wybrać ryczałt? Biuro rachunkowe z Wrocławia wymienia zalety tej formy podatkowej
Ryczałt jest jedną z form opodatkowania podatkiem dochodowym PIT. Uiszczamy go do urzędu skarbowego właściwego ze względu na nasze miejsce zamieszkania do 20. dnia miesiąca po rozliczanym okresie, czyli miesiącu bądź kwartale.
Kiedy warto wybrać ryczałt?
- Jeśli zależy nam na niskich stawkach podatku, które — w zależności od rodzaju naszej działalności — wahają się od 2% do 17%.
- Jeśli zależy nam na tym, aby rozliczać się za okresy kwartalne: skorzystamy z tej opcji, pod warunkiem że nasze przychody w poprzednim roku nie przekroczyły 200 000 euro.
- Jeśli zależy nam na uproszczonej księgowości: tutaj do rozliczeń wystarczy ewidencja przychodów, a nie księgi przychodów i rozchodów czy księgi handlowe.
- Jeśli nie przeszkadza nam to, że nie będziemy mogli rozliczać kosztów: tutaj zapłacimy podatek od przychodów naszej działalności, bez pomniejszania go o koszty.
- Jeśli nie zamierzamy skorzystać z kwoty wolnej od podatku, która obecnie wynosi 30 000 zł.
- Jeśli nie planujemy zrezygnować z ryczałtu w ciągu roku.
- Jeśli nie zamierzamy rozliczać się ze współmałżonkiem czy skorzystać z ulgi na dzieci w zeznaniu PIT-28.
3. Kto musi zostać VAT-owcem? Biuro rachunkowe z Wrocławia wymienia dwa kryteria, które o tym decydują
Zasadniczo wyróżniamy dwa kryteria decydujące o tym, kto musi zostać VAT-owcem: wielkość sprzedaży oraz charakter prowadzonej działalności.
Kiedy musimy zostać czynnym płatnikiem VAT-u?
- Po pierwsze wtedy, gdy nasza sprzedaż przekroczy 200 000 zł. Limit ten jest ustalany proporcjonalnie do liczby dni roku podatkowego, w czasie których prowadzimy firmę, i liczy się według następującego wzoru: 200 000 zł razy liczba dni w ciągu roku, w czasie których prowadzona będzie działalność, podzielone przez łączną liczbę dni w roku, za którą będzie liczony ten limit.
- Po drugie wtedy, gdy nasza działalność należy do branż, które z góry muszą być VAT-owcami. Zaliczamy do nich chociażby firmy, które świadczą usługi prawnicze, jubilerskie czy sprzedają towary objęte akcyzą.
4. Kto może uzyskać zwolnienie z bycia VAT-owcem? Biuro rachunkowe z Wrocławia wymienia dwa kryteria o tym decydujące
Nie każda firma musi być VAT-owcem. Tutaj także mamy dwa kryteria, które mogą zadecydować o naszym zwolnieniu z VAT-u. Warto nadmienić, że jeśli przysługuje nam zwolnienie z VAT-u, możemy — lecz nie musimy — z niego skorzystać. Jeśli uznamy, że korzystniej dla nas będzie pozostać czynnym podatnikiem VAT-u, jak najbardziej możemy z tego skorzystać.
Kiedy nie musimy być VAT-owcem?
- Po pierwsze wtedy — o czym pisaliśmy już powyżej — kiedy nie przekroczymy limitu wynoszącego 200 000 zł przychodów w ciągu roku podatkowego.
- Po drugie wtedy, gdy przysługuje nam zwolnienie przedmiotowe, regulowane chociażby przez artykuł 41 ustęp 1 ustawy o VAT. Wyróżnia ono firmy oferujące następujące usługi: ubezpieczeniowe, naukę języków obcych czy związane ze służbą zdrowia lub psychologią.
Podsumowanie: VAT czy ryczałt? Biuro rachunkowe z Wrocławia wyjaśnia, czy te dwa podatki mogą współistnieć
Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powróćmy do historii z pierwszego akapitu. Otóż Leon, młody i ambitny programista, który założył jednoosobową działalność gospodarczą, uważał że lepiej być ryczałtowcem niż VAT-owcem. Taką też podjął decyzję: wybrał ryczałt, a nie VAT.
Jednak jego szczęście nie trwało zbyt długo. Zaprosiła go do siebie księgowa, aby mu wyjaśnić pewną trudną kwestię, która właśnie zaistniała. Zasiedli przy herbacie, a księgowa przeszła do rzeczy:
— Wiem, że nie chce pan być VAT-owcem, w ogóle nie chciał pan o tym słyszeć, ale niestety musi pan nim zostać…
Leon zakrztusił się herbatą. Gdy doszedł do siebie, odrzekł:
— Ale jak to? Będę musiał zrezygnować z ryczałtu?
Księgowa się zaśmiała i ciągnęła dalej:
— Nic z tych rzeczy. Ryczałt to podatek dochodowy, a VAT to podatek od towarów i usług. Oba te podatki mogą współistnieć. Nie musi więc pan rezygnować z ryczałtu. Po prostu za miesiąc pana firma przekroczy 200 000 zł przychodu, a to oznacza, że musi pan zostać czynnym płatnikiem VAT-u. Z dniem, kiedy to się stanie, należy wysłać do skarbówki druk VAT-R i zarejestrować pana jako VAT-owca. W praktyce zapłaci pan wyższe podatki. Najlepiej jeśli pana przychód zostanie zwiększony o 23%, czyli zapłaci pan od tej sumy — 20 000 zł — 4600 zł podatku VAT…
— Czyli będę musiał doliczyć ten podatek do obecnego przychodu?
— Tak. Proszę przedstawić sprawę swojemu kontrahentowi. Nie powinno być z tym problemu, bo po pierwsze wspominał pan, że są zadowoleni z pana pracy i liczy pan na podwyżkę, a po drugie oni odliczą tę kwotę, bo także są VAT-owcami.
— A ja? Czy ja także coś będę mógł odliczyć?
— Pewnie, że tak! Otóż kwotę VAT z faktury sprzedażowej, którą otrzyma pan od kontrahenta, trzeba wpłacić do urzędu skarbowego. Jeśli będziemy mieli jakieś zakupy związane z firmą, np. zakup komputera, oprogramowania, lub inne koszty związane z prowadzeniem firmy, to możemy te kwoty VAT z faktur zakupowych odliczyć od kwoty należnej do urzędu, co zmniejszy nasze zobowiązanie do skarbówki. Po to wynajmuje pan biuro rachunkowe „Ekonomicus” z Wrocławia , żeby spać spokojnie, płacić jak najmniejsze podatki i żeby jak najwięcej gotówki pozostało w pana portfelu…